Najnowsze wiadomości

Jak sprawić, by Twoja łazienka wyglądała jak nowa?

Upiększ swoją brzydką łazienkę

Korzyści płynące z przebudowy łazienki

30 lipca 2021 10:21

Mieszkanie w mieście: Elastyczne umeblowanie i mikro-mieszkanie



Mieszkanie w mieście: Elastyczne umeblowanie i mikro-życie w strefie komfortu 2.0 analizuje potencjał rynkowy mebli i koncepcji aranżacji wnętrz dla przestrzeni mieszkalnych o dużej gęstości zaludnienia.

"Mieszkanie w mieście" to marzenie większości ludzi. Dla jednych oznacza obietnicę lepszego życia, dla innych indywidualność i niezależność. Ale mieszkanie w mieście jest drogie. Gdy przestrzeń mieszkalna staje się coraz mniejsza, pomieszczenia mieszkalne łączą się, a meble coraz bardziej definiują strefy mieszkalne, wybór mebli nabiera coraz większego znaczenia.

Jak w przypadku każdego innego zasobu, gdy przestrzeń życiowa staje się coraz mniej dostępna, musi być wykorzystywana bardziej efektywnie. Każdy, kto chce lub musi urządzić kompaktową przestrzeń, ma wybór pomiędzy pojedynczymi, oszczędzającymi miejsce meblami a wprowadzeniem się do przestrzeni składającej się z w pełni dopasowanych, ale niezmiennych mebli. I właśnie tym jest modne mikro-mieszkanie. Już w latach 20-tych XX wieku architektka Margarete Schütte-Lihotzky zdała sobie sprawę, że połączenie przestrzeni i mebli może stanowić najbardziej ergonomiczny i ekonomiczny sposób urządzania domu. W ten sposób powstał triumf znany jako "kuchnia frankfurcka" - matka wszystkich kuchni z zabudową.

Obecny boom na mikroapartamenty w dużych miastach sugeruje renesans mieszkań umeblowanych. W związku z tym poszukiwane są nie tylko nowe koncepcje pomieszczeń, ale również nowe koncepcje projektowe dla mebli wielofunkcyjnych i oszczędzających miejsce.

Z perspektywy Europy Środkowej perspektywa życia w wielofunkcyjnych komórkach mieszkalnych, jak w przypadku fikcyjnego taksówkarza Korbena Dallasa, granego przez Bruce'a Willisa w thrillerze science fiction "Piąty element" (1997) Luca Bessona, jest raczej koszmarną myślą. Jednak mikro-mieszkanie przechodzi obecnie proces reinterpretacji - odchodzi od wizerunku improwizowanego mieszkania studenckiego i staje się komfortowym apartamentem mieszkalnym. Z prostym, funkcjonalnym wyposażeniem dla studentów, którzy zawsze szukają mieszkania, a także w wersji luksusowej dla dojeżdżających do pracy menedżerów i osób zmieniających miejsce pracy, którzy nigdy nie pozostają w jednym miejscu na długo.

Mieszkanie dzielone jest martwe - niech żyje mikroapartament

Firmy deweloperskie i deweloperzy dopiero zaczynają odkrywać ten dochodowy model biznesowy. W Berlinie (Alexander Tower, Studio B, The Fizz itd.), Kolonii (Quartillion) czy Amsterdamie powstają obecnie sztandarowe projekty, od niedrogich po luksusowe. Jeśli chodzi o wyposażenie takich mieszkań w wielofunkcyjne i wszechstronne meble, kluczowe są takie elementy projektu, jak okucia i lekkie komponenty. Technologia meblowa staje się kluczowym innowatorem w tych nowych środowiskach mieszkalnych, w których okucia definiują umeblowanie. Tak przynajmniej widzi to niemiecki specjalista od okuć Häfele, który na targach interzum 2017 przedstawił swoją koncepcję Häfele Concept dla elastycznego życia i pracy na małej przestrzeni: mieszkanie studenckie i mieszkanie biznesowe, składające się z produkowanych przemysłowo, modułowych mebli. Przykład ten pokazuje, jak ściśle przemysł meblarski i budowlany będą w przyszłości współpracować w poszczególnych obszarach.

Studium zaprezentowane na imm cologne w 2017 roku przez projektanta Michaela Hilgersa pokazuje, że opcje dla mikroapartamentów nie muszą ograniczać się do systemów zabudowy czy bloków funkcjonalnych. W jednej chwili "work-dress" przekształca się z pozornie zwykłej szafy w wygodną, wysuwaną przestrzeń roboczą wraz z szafkami na kółkach. Berliński projektant znany jest z inteligentnych rozwiązań oszczędzających przestrzeń. Jego projekt "Flatmate" dla producenta mebli Müller Möbelwerkstätten, o powierzchni 0,9 metra kwadratowego, jest na przykład najmniejszym w pełni wyposażonym biurem na rynku.

Ledwie jednak ogłoszono trend na mikroapartamenty - umożliwiające "cyfrowym nomadom" wycofanie się do swoich składanych kryjówek, nieobciążonych zbędnymi meblami i uciążliwymi przedmiotami, bez konieczności ciągłego myślenia o sprzątaniu i porządkowaniu - a już trend ten został ponownie potępiony. Jeśli wierzyć niedawno opublikowanym badaniom Ernst&Young, przedstawiciele pokolenia Y marzą nie tyle o minimalistycznym życiu nowoczesnych nomadów, co o domowym błogostanie we własnych małych domkach.

Miasto czy wieś - (nie tylko) kwestia gotówki

Marzenie to ma jednak pewien haczyk: ponieważ idealna nieruchomość powinna być nie tylko położona gdzieś na przedmieściach - z większą przestrzenią, poczuciem bezpieczeństwa, naturą na wyciągnięcie ręki i najlepiej z łatwym dojazdem do miasta - ale także powinna być przystępna cenowo. Dlatego też, według badań opinii publicznej, szczególnie młode rodziny ponownie dostrzegają szanse nawet na wsi. W końcu na obrzeżach miast również brakuje niedrogich mieszkań. Nowy Jork, Londyn i Paryż są liderami tego trendu, Berlin skrupulatnie podąża za tym przykładem, a na obrzeżach Monachium i Hamburga od lat buduje się na tym, co kiedyś było łąkami.

Te coraz gęstsze pasma urbanistycznego rozrostu oferują młodszym, cyfrowo połączonym, skupionym na rodzinie ludziom możliwość wyboru skromnej skali i dobrej infrastruktury słabo zaludnionych regionów zamiast zagęszczania przestrzeni, działalności kulturalnej, hałasu i sieci społecznych. I tak decyzja między miastem a wsią staje się w pewnym stopniu wyborem między społecznością lokalną a społecznością internetową. Zawsze z zastrzeżeniem, że dostępne są światłowodowe łącza szerokopasmowe. W takim przypadku nic nie stoi na przeszkodzie wiejskiej kuchni i wnętrzom XXL.

Elastyczne, wielofunkcyjne, cyfrowe: meble przyszłości

Dla wszystkich innych przemysł pracuje obecnie intensywnie nad mini-kuchniami, które pod względem ergonomii i ruchomych elementów znacznie przewyższają słynną "kuchnię frankfurcką". I tak, jest nawet sauna w formie szafy. Sauna S1 firmy Klafs, która szturmem zdobyła rynek w 2016 roku, jest teraz dostępna w jeszcze mniejszej wersji XS. Przy szerokości zaledwie 142 cm, niczym obiektyw zmiennoogniskowy, głębokość sauny można zwiększyć z 60 cm do 160 cm - w zaledwie 16 sekund.

Podczas gdy w przeszłości sztuczki oszczędzające miejsce, takie jak składane łóżko czy obrotowa karuzela na patelnie, można było znaleźć tylko w dziecięcych sypialniach i kuchniach, teraz cały dom jest badany pod kątem niewykorzystanych jeszcze możliwości. Czy to wysuwane szafki lub składane toaletki do łazienki, wygodne składane łóżka, czy też zoptymalizowane pod względem przestrzeni szafy - nie pozostawia się kamienia na kamieniu. Przy tym ruchy mechaniczne są często wspomagane przez silniki i mogą być obsługiwane za pomocą aplikacji lub sterowania głosowego. Dzięki temu szafki ścienne mogą być automatycznie otwierane na życzenie, a trudno dostępne wnęki jednym gestem zamieniane w cuda oszczędzające miejsce.

Wraz z trendem cyfryzacji na pierwszy plan wysuwa się również temat ergonomii sof: podłokietniki można tu złożyć, a tam dopasować oparcie do stopnia zmęczenia siedzącego.

W ten sposób nawet najwęższy korytarz może stać się domowym biurem, najmniejsze pomieszczenie wielofunkcyjnym salonem, jadalnią i pokojem do pracy, wnęka sypialnią, wysokie sufity - cudami przestrzeni do przechowywania, a duże pomieszczenia - dwupokojowymi apartamentami dzięki szafom na wymiar, pełniącym funkcję ścianek działowych. Dzięki technologii smart-home i związanej z nią sterowanej mechanizacji mebli, nie tylko duże domy, ale także małe mieszkania w miastach oraz niewykorzystane przestrzenie biurowe i handlowe przekształcają się w strefy komfortu w wersji 2.0.

W kurczącym się świecie koncepcje oszczędzania przestrzeni są bardzo pożądane

Już trzy czwarte Niemców mieszka w miastach - trend, który powoli się nasila. Pojedyncze miasta, takie jak Lipsk czy Frankfurt, rozwijają się tak dynamicznie, że urbaniści nie nadążają i narzekają na brak mieszkań. Mimo to Niemcy ze wskaźnikiem urbanizacji wynoszącym ok. 75,5% (2016 r.) wciąż znajdują się "tylko" w połowie tabeli w Europie (źródło: Statista). We Francji (79,5%), Hiszpanii (79,8%) i Wielkiej Brytanii (82,84%) wskaźnik ten jest znacznie wyższy, a od Skandynawii aż po kraje Beneluksu odsetek ludności mieszkającej w miastach wzrasta do niewiarygodnych 97,9% (Belgia). Na całym świecie, Ameryka Północna ma najwyższy wskaźnik urbanizacji (81%), podczas gdy większość mieszkańców Azji (46%) i Afryki (40%) nadal mieszka na obszarach wiejskich - potencjalny przyszły rynek dla kompaktowych koncepcji meblowych do życia w mieście?

W każdym razie, zgodnie z szacunkami Organizacji Narodów Zjednoczonych, do 2030 roku na świecie będą istniały już 43 megamiasta, a do 2050 roku ponad 70% ludności świata będzie mieszkać na obszarach miejskich. I to nie wszystko: liczba ludności na świecie rośnie - planeta nie. Z danych niemieckiej Fundacji na rzecz Populacji Świata (DSW/Deutsche Stiftung Weltbevölkerung) wynika, że nawet w Niemczech za 40 lat około 83% ludzi będzie mieszkać w aglomeracjach miejskich.

Nie da się więc uniknąć faktu, że powierzchnia mieszkalna na osobę zmniejsza się, nawet jeśli przeciętna wielkość mieszkania nieco wzrosła dzięki rosnącej koncentracji mieszkań na przedmieściach. Coraz więcej osób samotnych (młodych i starszych), coraz więcej samotnych rodziców i coraz więcej rodzin będzie musiało lub chciało radzić sobie w coraz mniejszych mieszkaniach w mieście. I nie tylko studenci, ale także osoby samotne o wyższych dochodach lubią mieszkać w centralnych lokalizacjach i korzystać z infrastruktury do pracy, sieci społecznych, przestrzeni co-workingowych, restauracji, rozrywki i kultury.

Skandynawska recepta na sukces: więcej stylu życia na mniejszej przestrzeni

Tak się składa, że w ciągu ostatnich kilku lat pojawił się już wyraźny trend w kierunku mniejszych, wolnostojących mebli. W szczególności skandynawskie marki meblowe coraz częściej oferują fotele koktajlowe zamiast dużych foteli wypoczynkowych, intymne dwuosobowe fotele zamiast sof w rozmiarze XXL i skromne biurka na delikatnych nóżkach. I nie chodzi tu tylko o estetykę, bo pragmatyzm mocno zakorzeniony w skandynawskiej kulturze designu łatwo wpisuje się w obecne czasy. Być może jest to kolejny powód, dla którego ich meble i koncepcje stylu życia są obecnie tak pożądane. W końcu łączą one to, co niezbędne z tym, co przyjemne i nadają konieczności redukcji komfortowy, znośny wygląd.

Trendy urbanizacyjne, zmiany demograficzne i postępujący proces cyfryzacji wzajemnie wzmacniają swój wpływ na kulturę naszego życia domowego, która w nadchodzących dziesięcioleciach ulegnie prawdopodobnie trwałym zmianom. Dzięki różnorodnym koncepcjom i wielofunkcyjnym produktom przestrzeń i meble będą coraz ściślej definiowane jako jedna całość.

Lorem ipsumus

placeholder text

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et irmagnUt enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequatDuis ee dolor in reprehenderit.